piątek, 6 kwietnia 2012

Tildowa panna Michalina

Moje Drogie (chyba nie mamy Panów?)!

Ze względu na radość związaną z prezentem urodzinowym, który zawitał do mnie wczoraj, nie miałam za bardzo czasu na napisanie chociaż kilku słów. A przecież działo się dużo.

Najpierw stworzyłam swoje pierwsze biscornu:


Potem zaczęłam wyszywać serduszko, które dostanie plecki, wypełnienie i wstążeczkę i zawiśnie w moim odnowionym pokoju:

Później, zanim zdążyłam dokończyć i wygładzić kontury serduszka, przyszła do mnie paczka:


Po rozpakowaniu znalazłam w niej mój najcudowniejszy, najpiękniejszy ze wszystkich prezent, wymarzoną i wyśnioną maszynę do szycia. Moją własną:


Kupiłam ją od Wioletty, która oprócz maszyny, zapakowała do paczki również cudowne prezenty:


Ten groszkowy pierścionek to szpilnik-igielnik, który Wioletta wykonała specjalnie dla mnie na urodziny. Dziękuję jeszcze raz:) 

A teraz zbliżenie:


Kiedy już rozpakowałam maszynę, podłączyłam do prądu i nauczyłam się nawlekać nitkę (przy okazji dowiedziałam się, że mój tata umie posługiwać się maszyną! No kto by pomyślał?!), przystąpiłam do działania i spełniłam pierwsze ze swoich szyciowych marzeń - uszyłam tildową panienkę.

Najpierw zszyłam wszystkie części ze sobą:



Potem uszyłam sukienkę i zostało mi już tylko narzucić bolerko, uczesać pannę Michalinę i trochę ją pomalować:


I małe zbliżenie na twarz naszej panienki:


Zaznaczam, że to mój absolutny debiut maszynowy, a szyciowym debiutem była zakładka, którą pokazywałam kilka notek wcześniej. Kocham Michalinę, dlatego powierzę ją jedynej osobie, która na pewno się nią dobrze zaopiekuje: mojej kochanej dwu i pół letniej chrześnicy Polci.

5 komentarzy:

  1. Kochana no to teraz bedziesz nie tylko haftujaca,ale tez i szyjaca...prezenciki sliczne,Twoj hafcik uroczy,a Michalina piekna i pelna czaru...
    z okazji Swiat zycze Tobie i najblizszym aby byly pogodne,pelne spokoju i milosci

    OdpowiedzUsuń
  2. Olu, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!
    Michalina jest zjawiskowa:)biscornu wyszło pięknie i nie wygląda na pierwsze:) pozdrawiam Cię serdecznie i życzę pięknych, spokojnych Świąt Wielkanocnych:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Michalina wyszła świetnie! Tak sprawnej i zgrabnej maszyny zazdroszczę. Ja mam stare koromysło ważące tonę i pentelkujące po spodniej stronie szwu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się z Twojego zadowolenia! :)
    Jeżeli to jest Twój debiut maszynowy, to padam do stóp... ja ciągle do tildy zabrać nie mogę, bo mam wrażenie że jest bardzo skomplikowana :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...