poniedziałek, 26 marca 2012

Tancerki - odsłona 3

Znowu wróciły na tapetę, bo dałam sobie czas do następnej soboty. Tak, przedłużyłam trochę termin wykonania, bo chyba musiałabym je całkiem odłożyć, gdyby nie te kilka dni więcej. Wyszywa się je wspaniale, ale kilka godzin dziennie przez tydzień z jednym kolorem i... dosyć nużącym wzorem, daje się we znaki i mogłoby się to skończyć UFOkiem. A tak już prawie skończyłam.

Tak tancerki wyglądały wczoraj: 


A tak dzisiaj rano:


Zostały już tylko kontury (w jednej tancerce) i wszystkie te linie. Na szczęście nie mam już bata w postaci mało realnego terminu i dam radę skończyć wszystko przed sobotą. Siostra przyjedzie mnie odwiedzić i wręczyć mi mój prezent urodzinowy, a ja jej się odwdzięczę zaległym:)

Bardzo dziękuję za komentarze na temat zakładki. Nie jest idealna i doskonale zdaję sobie z tego sprawę, ale zdjęcie nie oddaje do końca jej uroku, który niweluje wszelkie niedoskonałości. Mam nadzieję, że następna będzie wykonana trochę lepiej, ale na razie nie mam ani okazji, żeby jakąś stworzyć, ani za bardzo nie mam ochoty. W następnej odsłonie chciałabym pokazać już wykończone tancerki, może nawet już oprawione. Na tamborek po tancerkach wskakuje Madame.

7 komentarzy:

  1. no to czekam z niecierpliwoscia na finisz...bedzie co podziwiac...

    OdpowiedzUsuń
  2. już prześliczne są Twoje tancerki a jeszcze jak dojdą te linie-to będą prze... prze... prześliczne:):):) pozdrawiam i życzę duuużo cierpliwości i wytrwałości przy tych liniach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. oglądając twoją pracę zaczynam sie przekonywać do monochromatycznych haftów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, naprawdę polecam, bo mają swój urok, a ten wzór rzeczywiście jest urzekający. Jak tylko go zobaczyłam, musiałam go wyszyć. Natychmiast:)

      Usuń
  4. śliczne te tancerki,bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy mogłabyś przesłać wzór na madame melody?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...